Mała i Wielka Rycerzowa oraz pyszne racuchy w bacówce

 

 

Mała Rycerzowa 1207 m n.p.m. - Wielka Rycerzowa 1226 m n.p.m.

2 listopada 2014 r.

Soblówka 647 m n.p.m. czarny Bacówka PTTK na Rycerzowej 1120 m n.p.m. niebieski Przełęcz Halna 1165 m n.p.m. czerwony Mała Rycerzowa

czerwony Wielka Rycerzowa niebieski Przełęcz Przysłop 940 m n.p.m. zielony Soblówka

 

   Listopad rozwija już skrzydła a tu zamiast deszczowo-śnieżnej aury mamy ciepło i słonecznie, idealny dzień na dłuższą przechadzkę. Beskidzkich szlaków jest zatrzęsienie więc wybór mamy trudny. Za to fakt, że mieszkamy blisko sprawia iż możemy wybierać spośród Beskidu Małego, Makowskiego, Śląskiego i Żywieckego.

   Jako, że już kilkakrotnie myśleliśmy o Rycerzowych udajemy się w Beskid Żywiecki, a konkretnie do miejscowości Soblówka. Tu wstępujemy na czarny szlak, który stanowi łagodna i szeroka droga gruntowa. Mijamy domki wybudowane w uroczym miejscu po czym wchodzimy do lasu.

   Od tego miejsca trasa robi się dużo stromsza. Wysokie drzewa ustepują miejsca młodnikowi i kolorowym krzakom. Dzięki temu mamy rozległe widoki na sąsiednie pasma gór.

2014 11 02 mala wielka rycerzowa 3237

   Następnie szlak skręca mocno w prawo i ponownie wiedzie lasem. Jak na tę porę roku drzewa długo utrzymują kolorowe liście i mamy całkiem ładną jesień. Taki spacer to czysta przyjemność :)

2014 11 02 mala wielka rycerzowa 3240

2014 11 02 mala wielka rycerzowa 3257

   W cieniu jest chłodno, pragniemy słońca więc tempo mamy dobre. 

2014 11 02 mala wielka rycerzowa 3262

   W końcu docieramy na wielką polanę, czyli Halę Rycerzową, na której usytuowana jest Bacówka PTTK na Rycerzowej.

2014 11 02 mala wielka rycerzowa 3263

   Już z zewnątrz sama bacówka jak i jej otoczenie robią pozytywne wrażenie. Przypuszczam, że latem są tutaj tłumy turystów. Wchodzimy do środka by przed dalszą drogą coś przekąsić. Od razu widać, że jest pora obiadowa. Wewnątrz bardzo dużo ludzi i mimowolnie słyszymy, że niemal każdy zamawia racuchy z jagodami.

   Dowiadujemy się, że być tutaj i ich nie spróbować to jak być w Rzymie i nie zobaczyć Papieża (co mnie osobiście się przytrafiło, ale to historia na inną okazję). Wobec powyższego decyzja może być tylko jedna.

   A że ruch w interesie duży to na danie musimy chwilę poczekać. Następnie na naszym stole lądują pachnące cieplutkie racuszki... mniam! Zajadamy tak, że aż się uszy trzęsą, a na koniec wręcz prosi się by wylizać talerz, od czego jakoś się powstrzymuję :)

Racuchy na prawdę pyszne, zwłaszcza dla kogoś kto lubi słodkie. Ja z przyjemnością zjadłabym je jeszcze raz!

2014 11 02 mala wielka rycerzowa 3274

   Ruszamy w dalszą drogę. Początkowo niezdecydowani, bo musimy się trochę wrócić, ale jednak podążamy w stronę Małej Rycerzowej.

2014 11 02 mala wielka rycerzowa 3276

   Na przełaj przez halę dochodzimy do ścieżki oznaczonej na czerwono i prawie poziomym terenem dostajemy się w rejon szczytu. 

2014 11 02 mala wielka rycerzowa 3281

   Na horyzoncie pokazują się Tatry, co jest dla nas miłym zaskoczeniem :)

2014 11 02 mala wielka rycerzowa 3282

Panorama z Małej Rycerzowej - od Babiej po Fatry

2014 11 02 mala wielka rycerzowa 3284

   W kierunku południowo-wschodnim widać góry na Słowacji. Przypuszczam, że będą to między innymi Fatry i Tatry Niżne.

2014 11 02 mala wielka rycerzowa 3294

Na środku Wielki Chocz a za nim Tatry Niżne

2014 11 02 mala wielka rycerzowa 3295

   Polanka na Małej Rycerzowej jest bardzo dobrym punktem widokowym, jest stąd co oglądać, ale przed nami jeszcze trochę do przedreptania. Udajemy się z powrotem w okolice bacówki, mijamy Przełecz Halną i mocno pod górę kierujemy się na szczyt większej z Rycerzowych.

2014 11 02 mala wielka rycerzowa 3296

   Na podejściu pokazuje się w dali Babia Góra. Jej sylwetka z tej perspektywy jest nie do poznania.

2014 11 02 mala wielka rycerzowa 3297

   W końcu pokonujemy nastromsze tego dnia wzniesienie i z nadzieją na jeszcze piękniejsze widoki prawie wbiegamy na górę. A tu zonk! Prawie wszystko zakrywają drzewa. Nadal licząc na to, że z wierzchołka coś zobaczymy z uporem maniaka szukamy tabliczki szczytowej na Wielkiej Rycerzowej. W końcu dostajemy się na ścieżkę, którą dochodzimy do celu.

   Hehe... pusty śmiech nas ogarnia kiedy widzimy to! Rycierova Hora w krzokach!!! No nie! Spodziewaliśmy się czegoś konkretniejszego. Kręcimy się chwilę bardziej z ogłupienia niż z zainteresowania miejscem i dziękujemy sami sobie, że mimo wcześniejszych wątpliwości, poszliśmy na tą Mała Rycerzową.

2014 11 02 mala wielka rycerzowa 3301

   Żeby nie wracać ta samą drogą obczajamy na mapie wariant niebieskim szlakiem przez Przełęcz Przysłop. Opuszczamy Rycerzowe i wchodzimy wąską ścieżką w las, który początkowo gęsty i mieszany przechodzi w bukowy. Ależ musi tu być zielono wiosną!

2014 11 02 mala wielka rycerzowa 3303

   Zejście tędy jest wyjątkowo strome. Do tego wszystko zakrywają liście i trzeba bardzo uważać by nie wywinąć orła. Dotyczy to przede wszystkim Grześka bo niesie dziecko.

2014 11 02 mala wielka rycerzowa 3311

   Plusem jest to, że dość szybko zbiegamy na dół i docieramy do przełęczy. Tu też liczyliśmy na widoki w stronę Fatry, ale dla odmiany napłyneły chmury i wszysko zasłoniły.

   Nic tu po nas. Młody już się niecierpliwi więc ruszamy do Soblówki.

2014 11 02 mala wielka rycerzowa 3314

   W lesie czeka na nas mała niespodzianka. Otóż... błoto jak cholera! I niestety taki stan szlaku utrzymuje się aż do miejsca gdzie zaczyna się asfalt. Przez to powrót nie idzie nam tak sprawnie jak planowaliśmy. Podbiegamy gdzie jest możliwość a na koniec musimy wykazać się dużą kreatywnością rodzica by najmłodszy wytrzymał i nie usnął nam w nosidełku.

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież