Grześ, Rakoń, Wołowiec czyli wiosenny spacer po Tatrach Zachodnich

 

Grześ 1653 m n.p.m.

Rakoń 1879 m n.p.m.

Wołowiec 2064 m n.p.m.

14 czerwca 2009 r.

Siwa Polana zielony Polana Chochołowska zolty Grześ niebieski Rakoń niebieski Wołowiec niebieski Przełęcz Zawracie 1863 m n.p.m. zielony Siwa Polana

 

   Po długiej przerwie wracamy w Tatry. Tak na prawdę to początek naszej przygody z wysokimi górami, więc przed nami wiele do zobaczenia.

   Ruszamy z Siwej Polany wgłąb Doliny Chochołowskiej. Nie byłam tu jeszcze nigdy więc wszystko w około budzi duże zainteresowanie a przez to droga nie dłuży się aż tak bardzo.

   W końcu docieramy na Polanę Chochołowską... wow! Jak tu pieknie! Co się zatem dziwić, że ludzi zatrzęsienie.
Na chwilę wchodzimy do schroniska ale ostatecznie wynosimy sie na zewnątrz bo jest przyjemnie ciepło i znajdujemy miejsce przy stoliku co nie udało nam się w środku.

   Po śniadaniu kierujemy się na ścieżkę oznaczoną żółtą farbką. Tu zaczynają się schody i wychodzi na jaw nasza marna kondycja. No niestety, ale jeśli chcemy bywać tutaj regularnie to trzeba będzie o nią zadbać.

   Idzie się ciężko i ciągnie się niesamowicie ale w końcu po mękach zdobywamy pierwszy szczyt - Grzesia. Już stąd widoki są cudowne a najbardziej podoba nam się pasmo Rohaczy. Choć Wołowiec też niczego sobie.

   Doskonale widać naszą dalszą trasę. Po krótkim odpoczynku zakładamy plecaki i wstępujęmy w kosówkę na wyraźną ścieżkę.

Panorama z Grzesia

Panorama z Grzesia Wołowiec Rohacze

Długi Upłaz w całej okazałości z widocznym szlakiem

Długi Upłaz Rakoń Wołowiec widok z Grzesia

Na szczycie Grzesia

Długi Upłaz Rakoń Wołowiec widok z Grzesia

Grześ Tatry Zachodnie

Widoczny szlak na Przełęcz Zabrat

Przełęcz Zabrat Rohacze Trzy Kopy Tatry Zachodnie

   Fragmenty w kosówce są błotniste więc trzeba uważać by się nie poślizgnać. Początek drogi jest łatwy bo wiedzie w dół lub po prawie poziomym terenie. Dalej zaczynają się podejścia na kolejne wzniesienia na trasie. Pod górkę znowu wychodzą z nas siódme poty ale wydaje się, że w całkiem przywoitym czasie docieramy na wierzchołek Rakonia.

   Ja to bym się tutaj najchętniej rozłożyła i poleżała jak niektóre osoby (ależ im zazdroszczę) ale Grzesiek napiera dalej i obiecuje, że na Wołowcu posiedzimy dłużej. Sama tu nie zostanę więc idę za nim.

Uroczy stawek w drodze na Rakoń

Grześ Rakoń Długi Upłaz Tatry Zachodnie

Widok na Polanę Chochołowską i Kominiarski Wierch

Polana Chochołowska Dolina Chochołowska Kominiarski Wierch

Polana Chochołowska z bliska

Polana Chochołowska Dolina Chochołowska

Wołowiec - nasz cel

Wołowiec Tatry Zachodnie

Rakoń już niedaleko

Długi Upłaz Rakoń Wołowiec

Od lewej Rohacz Płaczliwy, Smutna Przełęcz i Trzy Kopy

Rohacze Rohacz Płaczliwy Trzy Kopy Hruba Kopa Rohacka Dolina

Widok w stonę Tatr Wysokich

Tatry Zachodnie panorama Tatr Wysokich

   Z Rakonia szybko zbiegamy na Przełęcz Zawracie. Przed nami mocniejsze podejście. Już na samą myśl nie chce mi się przebierać nogami lecz z drugiej strony bardzo chcę wejśc na szczyt.

   Na szczęście pragnienie zdobycia Wołowca jest silniejsze i powoli ale krok za krokiem wdrapuję się na górę. I bez dwóch zdań warto było się pomęczyć bo widoki mamy fantastyczne. Tak pieknie w około, że nie wiadomo gdzie patrzeć by nasycić się nimi.

   Po pierwszej fali euforii znajdujemy sobie wygodną miejscówkę i zasiadamy do posiłku. W takich okolicznościach jedzenie smakuje jeszcze bardziej.

   Wierzchołek Wołowca jest dość rozległy i można sobie po nim spokojnie i bezpiecznie pospacerować. Na środku stoi słupek z tabliczką szczytową. Nie wiem dlaczego nie zrobiliśmy przy nim foty, może jeszcze tu kiedyś wrócimy to nadrobimy tę zaległość.

Na szczycie Wołowca :)

Wołowiec Tatry Zachodnie Rohacze

Dolina Jamnicka wraz z Jamnickim Stawem Niżnim

Wołowiec Tatry Zachodnie Jamnicka Dolina

Widok z Wołowca na naszą trasę, z lewej Osobita

Wołowiec Tatry Zachodnie Długi Upłaz Rakoń Osobita

   Siedzi się tutaj wyśmienicie ale czas ucieka i trzeba wracać. Na mapie znajdujemy inny szlak, którym zejdziemy do doliny. Będzie krócej niż przez Grzesia i zobaczymy nowy teren.

   Z Przełęczy Zawracie nie idziemy na Rakoń tylko kierujemy się do Doliny Wyżniej Chochołowskiej. Co mnie bardzo cieszy to fakt, że szlak prowadzi caluśki czas w dół. Do tego górne piętro Doliny Chochołowskiej oferuje niebanalne widoki na okoliczne szczyty.

   Zaaferowani nowym rejonem nawet nie wiemy kiedy z powrotem lądujemy na polanie. Jeszcze 2 godziny i będziemy przy aucie.

Wołowiec z okolic Przełęczy Zawracie

Przełęcz Zawracie Wołowiec Tatry Zachodnie

Piękne widoki w Dolinie Wyżniej Chochołowskiej

Dolina Wyżnia Chochołowska Tatry Zachodnie

Wołowiec - skrajnie po prawej

Dolina Wyżnia Chochołowska Tatry Zachodnie Wołowiec

Na Polanie Chochołowskiej

Polana Chochołowska drewniane chaty

Kominiarski Wierch

Kominiarski Wierch Polana Chochołowska

   Taka wycieczka jest bardzo dobrą opcją dla początkujących tatrzańskich łazików. W dobrych warunkach pogodowych nie ma żadnych problemów z orientacją w terenie bo trasę między szczytami widać jak na dłoni.

   Szczerze polecamy.

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież