Losowe artykuły

Potrójna - Beskid Mały skiturowo
Początek roku spędziliśmy w górach więc koniec jakżeby inaczej. Tym razem na sylwestrowe party wybieramy szlaki Beskidu Śląskiego. Zaczynamy od Szyndzielni. Ostanio byłam tutaj w podstawówce na wycieczce klasowej tyle, że latem. Fajnie wrócić po latach w znane miejsca i zobaczyć jak się zmieniły.
Kiedy w 2013 roku uświadomiliśmy sobie, że na swoim koncie mamy już prawie połowę szczytów z WKT zamarzyliśmy, żeby kiedyś wejść na wszystkie z nich. A marzenia się spełnia(ją) :)
Przyszedł czas by odwiedzić rejony Tatr, na które zawsze szkoda było czasu i pewnej pogody, kusiły nas bowiem wyższe i honorniejsze szczyty. Teraz pojawiły się okoliczności, które idelanie pasują do tego by eksplorować łatwiejsze ale równie piękne tereny.
Przed zawitaniem w Tatry prawdziwej zimy postanowilismy zdobyć Ciemniaka. W ostatni dzień października zapowiadała się piękna słoneczna pogoda. Altocumulus-lenticularis (chmury soczewkowe) sunące po niebie jednoznacznie wskazywały na halny w górach. Obawialiśmy się tego, gdyż jeszcze nie wędrowalismy w takich warunkach, mimo tego bardzo nas ciągneło by odczuć to na własnej skórze.

Podobne wpisy