Losowe artykuły

Wczoraj rozgrzewka na Sarniej Skale a dziś nareszcie coś konkretnego i spełnienie marzenia z dzieciństwa, czyli wycieczka na Giewont :) Startujemy szlakiem prowadzącym Doliną Małej Łąki. Kiedy osiągamy polanę wpadamy w osłupienie. Mała? Toż to ogromna i piękna hala. A widoki! Bajka! Na rozwidleniu żółtego i czarnego szlaku robimy postój i jemy śniadanie. Jest cudownie!
Z cyklu WKT zostały nam jeszcze dwa wspaniałe szczyty, Ganek i Staroleśny. Poczynione już dawno plany zakładały, że na pierwszy ogień pójdzie ten pierwszy. Bradavicę, w naszym odczuciu trudniejszą, chcieliśmy zostawić na długi letni dzień. Grzesiek od tygodnia śledzi prognozy i cały czas monitoruje sat24. A ponieważ zapowiada się super pogoda zamiast Ganku będzie Staroleśny. Zmiana planów trochę mnie rozstraja i budzi strach przed tą dziwną górą. Doczytuję, oglądam zdjęcia i próbuję przekonać samą siebie, że dam radę. Trasę "dom-Słowacja" przemierzamy już chyba setny raz. Ta droga wychodzi nam już uszami ale zawsze trochę ją sobie urozmaicamy i mija dosyć szybko. Tu kawka mrożona. Tam lodzik. Na patyku rzecz jasna!
Tym razem postanowiliśmy odwiedzić okolice Popradzkiego Stawu. Pod schronisko podążamy szlakiem niebieskim, szybciej i wygodniej a przy okazji zobaczymy coś nowego, bo idziemy tędy pierwszy raz. Zapowiada się ciepła noc. Wzięliśmy po ciepłym polarze i mamy nadzieję, że bez śpiworów podczas nocy pod chmurką będzie nam ciepło. Po krótkiej przerwie przy Popradzkim Stawie ruszamy czerwonym szlakiem w stronę Przełęczy pod Osterwą. Idziemy spokojnie, mamy mnóstwo czasu i nigdzie nam się nie spieszy… to jest to! Totalny luuuuuz.
Triglav - najwyższy szczyt Alp Julijskich
Dzisiaj znowu pobudka o nieludzkiej porze. Każdy normalny człowiek o 5 rano podczas urlopu śpi. Tego wstawania najbardziej nie lubię w górach, jednak coś za coś. Opuszczamy schronisko chyba jako pierwsi. A po tym co widzimy na zewnątrz szybko otrząsamy się z resztek zaspania. Oświetlone na czerwono ściany pobliskiego szczytu sprawiają, że opadają nam kopary. Niezły początek dnia :)