Losowe artykuły

Triglav - najwyższy szczyt Alp Julijskich
Rosyjski wyż może oznaczać tylko jedno – kilka dni pięknej i przede wszystkim pewnej pogody. Mamy do dyspozycji tylko dwa, więc chcemy je bardzo dobrze wykorzystać. Na pierwszy ogień idą Rysy. Rok po naszym pierwszym zimowym wejściu na najwyższy szczyt Polski postanowiliśmy zrobić powtórkę z rozrywki, tym razem od słowackiej strony.
Ciężki Szczyt trawersem od Przełęczy Waga
Na Lodowy spoglądaliśmy już w styczniu podchodząc na Durny Szczyt. Mimo iż zimowe wejście ma swoją wartość mnie od początku kusiło zdobyć go granią od strony Lodowej Kopy ale w warunkach letnich. Polowaliśmy na dzień, który zapewni nam, że wyciągniemy z tej wyprawy wszystko co najlepsze.
Na możliwość wyjazdu w Tatry czekaliśmy ponad dwa miesiące. Kiedy w domu na kamerkach oglądaliśmy piękną pogodę w górach aż żal d... ściskał. Od jakiegoś czasu siedział nam w głowie Szczyrbski Szczyt. "Na tapecie" był już kilka razy ale układało się tak, że lądowaliśmy gdzie indziej. W końcu nastał dzień, który mamy zamiar poświęcić tylko jemu. Wyruszamy w ciemnościach zahaczając po drodze o Szczyrbskie Jezioro. Noc mamy jasną, księżyc oświetla ośnieżone szczyty i bez problemu można rozróżnić poszczególne wierzchołki.

Podobne wpisy