Losowe artykuły

Trzy Kopce Wiślańskie
Przed zawitaniem w Tatry prawdziwej zimy postanowilismy zdobyć Ciemniaka. W ostatni dzień października zapowiadała się piękna słoneczna pogoda. Altocumulus-lenticularis (chmury soczewkowe) sunące po niebie jednoznacznie wskazywały na halny w górach. Obawialiśmy się tego, gdyż jeszcze nie wędrowalismy w takich warunkach, mimo tego bardzo nas ciągneło by odczuć to na własnej skórze.
Po kilku dniach białego szaleństwa na stokach Palenicy, tak dla odmiany i korzystając z okazji, że jesteśmy blisko, udajemy się na Radziejową, czyli kolejny szczyt należący do KGP. Poranek jest bardzo mroźny. Ruszamy dość wcześnie by jeszcze za widoka wrócić na kwaterę. Początkowo idziemy szeroką drogą i w pewnym momencie odbijamy w lewo na zwykłą ścieżkę, która teraz jest pod śniegiem. Jest trochę przedeptane ale ze względu na sporą ilość śniegu idzie się ciężko.
Kiedy w 2013 roku uświadomiliśmy sobie, że na swoim koncie mamy już prawie połowę szczytów z WKT zamarzyliśmy, żeby kiedyś wejść na wszystkie z nich. A marzenia się spełnia(ją) :)

Podobne wpisy