Widokowe Sleme i Mala Mojstrovka ferratą

Z Doliny Vrata przemieszczamy się do sąsiedniej doliny. Droga prowadząca na Przełęcz Vršič to niekończące się serpentyny.

W końcu dojeżdżamy na miejsce i idziemy zameldować się w schronisku Tičarjev dom na Vršiču. Nocleg mamy zaklepany bo załatwiła nam go niezawodna pani z recepcji w Aljažev dom.

Jemy obiadokolację i idziemy spać. Musimy wypocząć bo w planie na kolejny dzień mamy ferratę na Prisojnik.

 

Ranek wita nas przepiękną pogoda ale dla pewności sprawdzamy najnowsze prognozy. Niestety, jak to w górach pogoda może nagle ulec zmianie i zapowiadane są popołudniowe burze. 

Prisojnik czeka ale obawiamy się, że takiej długiej trasy nie obskoczymy przed załamaniem pogody. Poza tym lżejszy dzień też by się przydał.

Widok z Przełęczy Vratica, z lewej Mala Mojstrovka

Zmieniamy plan i idziemy na Malą Mojstrovkę.

Przed wyjściem analizujemy przewodnik i wpadamy na zdjęcie pięknego miejsca z niesamowitymi widokami. Doczytujemy gdzie ono jest i akurat tak się składa, że możemy je odwiedzić przed wejściem na Mojstrovkę.

Na przełęczy Vratica skręcamy w prawo i kierujemy się w stronę polany Sleme. Dojście do niej nie jest takie proste. Ścieżka wiedzie między kosodrzewiną i łatwo przegapić punkt, w którym trzeba zboczyć ze szlaku.

Ale warto się postarać i nawet pobłądzić by odnaleźć to miejsce bo takiego widoku dawno nie miałam przed oczami. Zielona polanka, jakby oaza na pustyni, a wokół surowe wapienne góry. Podobno stąd jest być może najpiękniejszy widok na Jalovec, jeden z najwyższych szczytów Alp Julijskich.

Urocze drzewka na polanie Sleme, w dali grupa Škrlaticy

Głazy porozrzucane po polanie dodają uroku

Jest i wspaniały Jalovec

 

Wylegujemy się tutaj dobre pół godziny. Tak mogłabym spędzić cały ten dzień ale trochę szkoda byłoby nie wejść na Mojstrovkę.

Zbieramy się więc i wracamy na ściężkę, która doprowadza nas pod stożek piargów. Przed nami kilkanaście minut nużącego podejścia pod skały.

Przy ścianie bez problemu odnajdujemy miejsce gdzie zaczyna się via ferrata Hanzova pot i ruszamy w górę. Jest to jedna z łatwiejszych ferrat, nie sprawia nam żadnych trudności ale daje wiele frajdy. Szybko pokonujemy odcinek z ubezpieczeniami i wychodzimy na zwykłą piarżystą ścieżkę, którą docieramy na szczyt Malej Mojstrovki.

Po środu Przełęcz Vratica

Wyłania się widok na dolinę

W dali pręży się kształtny Jalovec i kopulasty Mangart

Velika Mojstrovka blado wypada przy wyższych kompanach

Jednego, czego żałuję to tego, że będąc na Sleme nie wyszliśmy na Slemenovą špice (1911 m). Teraz patrząc z góry widać, że na ten niewysoki szczyt był "rzut beretem".  Ale skąd mogliśmy wiedzieć. No cóż, będzie powód by kiedyś odwiedzić to miejsce ponownie.

Slemenova špica

Dochodzimy do szczytu i chyba mamy omamy słuchowe. Znowu barany? Jak to możliwe, że one tu weszły? Po ferracie?

Gdy zbliżamy się w ich kierunku zaczynają uciekać w stronę szczytu Velika Mojstrovka. Okazuje się, że południowe zbocza Malej Mojstrovki są łagodniejsze i baranki zgrabnie po nich hasają.

Na szczycie prócz nas nie ma nikogo. Były barany ale sobie poszły.

Widok na Prisojnik, Škrlatice i Triglav jest stąd przepiękny. Z drugiej strony Velika Mojstrovka zasłania prawie wszystko, dobrze widać jedynie Mangart.

Na przeciwko nas Prisojnik, w dali Škrlatica i Triglav

Zbliżenie na Škrlatice

Zbliżenie na wierzchołek Prisojnika

W dolinie zauważamy skocznie w Planicy

Kopuła szczytowa Mangartu

Na zbliżeniu dobrze widoczna włoska droga na Mangart

Pogoda wytrzymała ale już zaczyna się zmieniać. Chmury kłębią się coraz bardziej a w dali słychać nadchodzącą burzę. 

Według mapy przed nami nieco więcej niż godzina drogi do schroniska Tičarjev dom na Vršiču. Pakujemy rzeczy i szybko ruszamy w dół, tym razem przez Grebenec.

Grzmoty słychać coraz wyraźniej. Po chwili za Prisojnikiem nie widać nic prócz zbliżającej się w naszym kierunku ściany deszczu.

Cumulonimbusy pęcznieją

Ostani rzut oka na mapę i ciśniemy w dół

Schronisko tak blisko a jednak daleko

Zaczyna padać gdy przełęcz mamy w zasięgu wzroku. Trochę nas zmoczyło ale burzowy koncert oglądamy już z okna pokoju.

 

Trasa:

Vršič 1611 m alpejski Vratica alpejski Sleme alpejski Hanzova pot alpejski Mala Mojstrovka 2332 m alpejski Grebenec alpejski Vršič

 

Cześć! Jeśli podobają Ci się moje fotorelacje na blogu i masz ochotę mnie wesprzeć, możesz postawić mi wirtualne ciacho.