Losowe artykuły

Opuszczamy okolicę Grupy Puez. Z Passo Gardena przejeżdżamy na Passo Pordoi skąd chcemy wejść na najwyższy szczyt Grupy Sella - Piz Boè na wysokość 3152 m n.p.m. Zgodnie z powiedzeniem „Kto rano wstaje temu Pan Bóg daje” zaczynamy podejście wczesnym rankiem. Dzięki temu oglądamy rześką poranną panoramę Marmolady, od której nie możemy oderwać oczu. Znaczna cześć szlaku wiedzie zakosami między pionowymi ścianami masywu toteż szybko nabieramy wysokości i widoki robią się rozleglejsze.
Dzień wita nas pięknym wschodem słońca, morzem chmur oraz wiatrem. Marzyliśmy o takich widokach w Tatrach. Pomimo dość mocnych podmuchów wiatru decydujemy się iść, warto spróbować a przecież zawsze możemy zawrócić. Okrążamy staw i żegnamy schronisko. Tymczasem słońce zdążyło wedrzeć się w dolinę i ogrzewa Pośrednią Grań oraz Lodowy Szczyt.
Na ten weekend czekałam od dawna. Miał być związany z górami ale spędzony poza nimi, do tego daleko od gór bo w Radomiu na pierwszym spotkaniu blogerów górskich BloGórsfera zorganizowanym przez Gosię, autorkę rudazwyboru.pl. Niestety nie zawsze wszystko idzie zgodnie z planem a los lubi być przekorny. Stawałam na głowie, na rzęsach nawet ale koniec końców z ciężkim sercem musiałam zrezygnować i do dziś jest mi żal, że mnie tam nie było. Jednym z moich motto życiowych jest "Nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło" i sprawdza się prawie zawsze. Tym razem też tak się stało.
Ten spontaniczny wypad w Tatry stał się idealnym zakończeniem tegorocznego urlopu, który dotychczas spędzaliśmy nad polskim morzem. Ale ile można byczyć sie na plaży? Coraz bardziej zaczyna nas nużyć taka forma spędzania wolnego czasu. Już teraz postanowiliśmy, że za rok jedziemy w góry na dłużej niż jeden dzień a najlepiej conajmniej na tydzień.
Na Lodowy spoglądaliśmy już w styczniu podchodząc na Durny Szczyt. Mimo iż zimowe wejście ma swoją wartość mnie od początku kusiło zdobyć go granią od strony Lodowej Kopy ale w warunkach letnich. Polowaliśmy na dzień, który zapewni nam, że wyciągniemy z tej wyprawy wszystko co najlepsze.

Podobne wpisy